16 września 2016 Udostępnij

Dobry content to klucz do sukcesu

content marketing - poradnik

Tradycyjna reklama w internecie nie ma przyszłości – powstaje coraz więcej wtyczek blokujących, a konsumenci omijają banery reklamowe szerokim łukiem. Nie bez znaczenia jest też fakt, że bardzo wiele wejść pochodzi bezpośrednio z wyszukiwarek internetowych.

We wrześniu ubiegłego roku agencja Netcraft, zajmująca się od ponad dwudziestu lat badaniem internetu, doniosła, że w globalnej sieci zanotowała już 892 743 625 witryn – blisko dziewięćset miliardów, a każdego miesiąca przybywa od kilku do kilkunastu milionów nowych witryn. Bardzo prawdopodobne, że w chwili publikacji tego tekstu licznik przekroczył już okrągły miliard, a i tak tego typu statystyki należy przyjmować z dużą nieufnością – zarówno ze względu na dynamikę rozwoju internetu, jak i istnienie tak zwanego „darknetu”, który z racji specyfiki działania jest bardzo trudny do przeanalizowania. Skoncentrujmy się zatem na ogólnodostępnej części sieci.

Rewolucjonista Google

Początkowo internet był przewidywany jako lokalny projekt, a co więksi sceptycy głosili wręcz tezy, że nigdy nie zdobędzie zbyt dużej popularności. Jednak już w 1997 roku, gdy globalna sieć jeszcze „raczkowała” (przynajmniej według dzisiejszych standardów), ilość opublikowanych w niej treści zaczęła być nie lada problemem. 15 września 1997 roku zarejestrowana została domena google.com, czyli doskonale znana wszystkim wyszukiwarka internetowa, która miała pomóc w uporządkowaniu publikowanych w sieci informacji. Zadanie, jak widać, powiodło się – dziś Google jest jednym z największych gigantów branży IT, a wyniki podawane przez wyszukiwarkę nierzadko są „być albo nie być” dla firm.

Co oznacza to dla przedsiębiorcy lub po prostu właściciela strony internetowej? Otóż świadczy to o tym, że wyniki wyszukiwania doprowadzają do konkretnych słów kluczowych lub fraz, które zamieściliśmy na naszej witrynie. Oczywiście algorytm indeksowania jest znacznie bardziej skomplikowany, jednak można przyjąć, że zawartość strony jest jednym z najważniejszych – jeśli nie najważniejszym – czynnikiem. Jednocześnie należy pamiętać, że konsument zwróci swoją uwagę w kierunku witryny oferującej lepsze zaplecze niż konkurencja – bo dzięki wyszukiwarkom takim jak Google w ciągu kilku sekund może znaleźć atrakcyjniejszą ofertę lub witrynę.

Internet w pigułce

Droga do sukcesu jest prosta – im bardziej unikalna treść lub słowa kluczowe, tym lepiej dla nas. Im bardziej poszerzamy liczbę tekstów publikowanych na naszej stronie (poświęconych jakiejś dziedzinie), tym bardziej wzrastają szanse na to, że trafi do nas internauta poszukujący takich informacji. Jeśli prowadzimy warsztat samochodowy, to dobrym pomysłem będzie umieszczenie na naszej stronie treści bezpośrednio związanych z tą tematyką, chociażby poradnika dotyczącego wyboru opon. Jeśli nasza firma oferuje wycieczki, to strzałem w dziesiątkę może być stworzenie krótkiego reportażu na temat miejsca, do którego organizujemy wyjazdy. Przykłady można mnożyć, jednak wszystkie mają wspólny mianownik – muszą odnosić się bezpośrednio lub pośrednio do treści naszego serwisu.

Wyniki raportu „Rynek reklamy online” na temat polskiego rynku reklamy internetowej są dość jasne – aż 78% ankietowanych przyznało, że wydatki na reklamę internetową zostają zwiększone kosztem innych mediów (radio, telewizja, prasa). Eksperci zgodnie deklarują, że reklama kontekstowa jest najbardziej optymalnym wyborem i to właśnie prognozy dotyczące tego kanału promocji są zdecydowanie optymistyczne. Coraz więcej firm i marek szuka możliwości promowania siebie właśnie za pomocą takich materiałów.

Co jest kluczem do stworzenia dobrych materiałów content marketingowych? Przede wszystkim jasne określenie zakresu tematu, jaki chcemy ująć w publikacji – jeśli tworzymy artykuły z danej dziedziny, to dobrze skupić się bezpośrednio na niej, ale nie wykluczając jednocześnie informacji na tematy pośrednie, o których także planujemy pisać. W przyszłości tego typu frazy dobrze wpłyną zarówno na pozycjonowanie Google, jak i możliwości stworzenia wewnętrznej bazy linków na naszej witrynie, a tym samym poprawę jej nawigacji.

Możliwości są nieograniczone

Istotną zaletą reklamy kontekstowej jest jej uniwersalność oraz… własne obserwacje. Nie inaczej – każdy z nas korzysta z internetu do różnych celów, jednak zdecydowana większość prędzej czy później szuka w nim wartościowych treści. Trudno o lepsze pokazanie jak na dłoni efektów tego typu reklamy, gdy sami – jako użytkownicy sieci – szukamy takich rozwiązań. Doskonałym tego przykładem są blogi tematyczne – jeśli znajdziemy tego typu witrynę prowadzoną profesjonalnie, z rzetelnymi informacjami, to poznamy miejsce, do którego warto zajrzeć, gdy będzie nas nurtować konkretna kwestia.

Raporty jasno wskazują, że reklama kontekstowa zyskuje coraz większy udział w całościowym rynku reklamy – według wielu źródeł w 2014 roku było to aż około 10%, a wzrost wartości całego segmentu w kolejnych latach liczony był w co najmniej kilkunastu procentach. Nic dziwnego – to sposób reklamy, która pozostawia najmniej wątpliwości – dokładne opisanie procesu lub usługi (a nawet przedstawienie argumentów „za” i „przeciw”) sprawia, że klient wie, czego może się spodziewać po usługodawcy, a także zostaje upewniony o transparentności działań tego ostatniego. Warto zatem pomyśleć o zastąpieniu krzykliwych i uciążliwych banerów reklamowych dobrym contentem.

content marketing - poradnik

rekomendacjatresci.pl